|
O Traktacie Lizbońskim, prawach człowieka, dyskryminacji kobiet i homoseksualności dyskutowali w poniedziałek ze studentami kandydaci do europarlamentu Dariusz Szwed, Janusz Lewandowski i Longin Pastusiak. Spotkanie reklamowano jako pierwszą w kraju debatę przeprowadzona w całości po angielsku Eurowybory 2009 - Parlament Europejski to instytucja niezwykle ważna dla ludzi zarówno z mojego, jak i waszego pokolenia - przywitał się ze zgromadzonymi płynną angielszczyzną eurodeputowany Janusz Lewandowski (PO). - Ale potrzebujemy waszego aktywnego uczestnictwa. Bo tylko tak możemy mieć wpływ na to, co dzieje się w Unii Europejskiej. Równie dobrze z posługiwaniem się językiem angielskim radzili sobie jego oponenci - Longin Pastusiak (SLD-UP) i Dariusz Szwed (CentroLewica). - To pierwsza w Polsce debata polityczna po angielsku - zapewniali z dumą organizatorzy spotkania, gdyńskie Koło Młodych Demokratów. O godz. 11 aula Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni wypełniona była po brzegi. Studenci dobrze się przygotowali. - Dlaczego tak mało ludzi chodzi na wybory? - pytali prelegentów.
- Fakty są takie: 80 proc. Polaków jest zadowolonych z przyłączenia do Unii Europejskiej - mówił Longin Pastusiak. - A jednak tylko ok. 15 proc. głosuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego. A przecież ta instytucja odgrywa niezmiernie ważną rolę w strukturach Unii, decyduje o całym unijnym budżecie. Janusz Lewandowski ubolewał: - Zagubiła się gdzieś romantyczna idea UE jako wspólnoty. Młode pokolenie traktuje Unię jako coś oczywistego. Tymczasem my potrzebujemy od was aktywnego uczestnictwa. - A może ludzie po prostu przestali już wierzyć politykom - wtrącił Dariusz Szwed. - Ja sam jestem zawiedziony, że liberalna Platforma Obywatelska w Europarlamencie stoi po stronie ugrupowań konserwatywnych. Premier już dawno obiecał Traktat Lizboński, a z przyrzeczeń się nie wywiązał. - My całą procedurę zakończyliśmy. Teraz traktat musi ratyfikować prezydent Kaczyński - przypomniał Lewandowski. Dyskusja rozgorzała na dobre, kiedy padło pytanie na temat mniejszości seksualnych. - Co sądzicie o adopcji dzieci przez pary homoseksualne? - zapytał ktoś z sali. - Osobiście wolałbym być wychowany przez dwie kobiety albo dwóch mężczyzn jeśli są dobrymi rodzicami, niż dzieckiem pary heteroseksualnej, która ma np. problemy z alkoholem - odpowiedział Szwed. - Przecież to niesprawiedliwe porównanie - oburzał się Lewandowski. - Pary homoseksualne też mogą mieć problemy. Będę bronił idei wspólnoty, ale nie uniformizacji wszystkich obyczajów kulturowych. To już zresztą mieliśmy. W komunizmie. Longin Pastusiak uspokajał: - Człowiek ma prawo do własnej orientacji seksualnej. Nam politykom nic do tego. Skupiamy się na detalach. Lepiej podyskutować o dyskryminacji kobiet, która u nas w kraju też jest widoczna. Gdyńska debata trwała niemal dwie godziny. W całości przeprowadzono ją w języku angielskim. Zaproszenia na spotkanie nie przyjął żaden z 10 kandydatów PiS. Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto Relacja w Gazecie Wyborczej Relacja Wiadomości24.pl Zdjęcia z Debaty Europejskiej Filmik z debaty na Youtube.com |